Od kredytu do windykacji – jak mądrze radzić sobie z zadłużeniem

Stało się: popadłeś w długi i dostałeś list od firmy zajmującej się windykacją należności. Jak sobie radzić w takiej sytuacji? Przede wszystkim, zachowaj spokój i ostrożnie zaplanuj swoje działania, a na pewno uda ci się wyjść z długów obronną ręką.

Nie każdy dług oznacza od razu widmo komornika. Ważne jest, aby zdać sobie sprawę z tego, że firmy zajmujące się windykacją należności mają podobny cel, co ty – windykator chce odzyskać należność, a ty chcesz pozbyć się długu.

List windykacyjny – co to jest i dlaczego go dostałeś

Jeśli dostałeś właśnie list z informacją o twoich niespłaconych zobowiązaniach od firmy, z którą nigdy nie zawarłeś umowy, nie wpadaj w panikę. Najwyraźniej twoja przeterminowana płatność została sprzedana nowemu wierzycielowi. Mogą być to niezapłacone raty kredytu gotówkowego albo przeterminowane faktury za usługi telekomunikacyjne. Nie każda firma samodzielnie zajmuje się monitorowaniem i windykacją przeterminowanych płatności. Niektórzy przedsiębiorcy zamiast drogi sądowej wolą dokonać cesji na firmę zajmującą się odzyskiwaniem należności. Prawo nie wymaga zgody osoby zadłużonej na sprzedanie takiej wierzytelności. To dlatego możliwe jest, że żądanie spłaty wpłynie od firmy, z którą nigdy nie zawarłeś umowy.

Mam dług i co dalej – co robić, gdy dostaniesz list

Gdy dostaniesz list informujący o stanie twojego zadłużenia od firmy, o której nigdy nie słyszałeś, najpierw sprawdź, czy widnieje ona w Krajowym Rejestrze Sądowym oraz czy Komisja Nadzoru Finansowego nie wydała ostrzeżeń na temat działalności tej firmy.  W pierwszym liście windykacyjnym powinieneś otrzymać informacje na temat twojego zadłużenia oraz numer sprawy. Twoja reakcja na takie pismo jest kluczowa, gdyż tylko podejmując właściwe działania po otrzymaniu listu masz szanse na wynegocjowanie korzystnych warunków spłaty zobowiązania. Zadzwoń do firmy windykacyjnej i przyznaj: mam dług i chcę go spłacić.

Jak rozmawiać z windykatorem

Najgorszą strategią radzenia sobie z długiem jest chowanie głowy w piasek. Nic nie robiąc i nie kontaktując się z firmą windykacyjną ryzykujesz, że koszty obsługi twojego długu wzrosną. Wierzyciel może doliczyć odsetki, koszty procesu, koszty egzekucyjne. Jeśli chcesz uniknąć konieczności płacenia powiększających się każdego dnia kosztów, od razu po otrzymaniu listu z informacją o zadłużeniu skontaktuj się z firmą, która kupiła twoją należność. Kontaktując się i mówiąc: mam dług oraz chęć wyjścia z sytuacji, pokazujesz się firmie windykacyjnej jako odpowiedzialna osoba, której zależy na wyjściu z impasu oraz na współpracy. W takiej sytuacji masz o wiele większe szanse na korzystną ugodę i rozłożenie płatności na wygodne raty, które będziesz spłacać bez problemu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.