Co przeszkadza nam wyjść z długów?

Każdy zadłużony zastanawia się, jak uporać się z długami. Niejednokrotnie prowadzi to taką osobę do pogorszenia stanu psychicznego, depresji i bankructwa. Aby poradzić sobie z zadłużeniem, trzeba zacząć działać – jest kilka sposobów.

Wielu zadłużonych nie tylko nie znajduje odpowiedzi na pytanie „jak wyjść z zadłużenia”, ale oddaje się negatywnym emocjom, zamiast działać. Liczni zadłużają się ponownie, aż w końcu osiągają finansowe dno i nie widzą nadziei na odmianę losu. Na początku warto zlikwidować przeszkody, które utrudniają wychodzenie z długów. Wybraliśmy trzy najczęściej występujące.

Niewiedza

Osoby zadłużone zazwyczaj nie wiedzą, jak sobie poradzić z długiem – zaciągają kolejną pożyczkę lub udają, że nie mają kłopotów finansowych. Izolują się od rodziny i znajomych, a pisma z firmy windykacyjnej wyrzucają do kosza – nawet bez przeczytania.

Jest jednak grupa, które chcą przeciwstawić się problemowi i wreszcie wyjść z długów. Podstawowym problemem jest jednak niewiedza – co robić, gdzie się zgłosić, czy są jakieś możliwości uzyskania wsparcia i porady?

Przygotowanie się do żmudnego procesu oddłużania wymaga wiedzy, motywacji, determinacji oraz cierpliwości. Kluczowa jest jednak wiedza – i to z wielu dziedzin. Osoby, które wpadły w spiralę zadłużenia powinny wiedzieć, że mogą liczyć na pomoc w jego uregulowaniu – warto zgłosić się m.in. do doradcy finansowego lub czerpać z doświadczeń innych osób, które były w podobnej sytuacji.

Brak wiary oraz nieufność

Niezwykle częstym powodem braku działania osób zadłużonych jest niedowierzanie w to, że może się udać, strach wobec procesu oddłużania i nieufność wobec firm zarządzających wierzytelnościami. Oddłużanie wymaga fachowej wiedzy z zakresu finansów, prawa, działania firm windykacyjnych, a także na temat praw i obowiązków komornika, podstaw psychologii i stosunków interpersonalnych.

Zadłużeni jednak nie wierzą, że mogą liczyć na pomoc – podejrzewają system i działania firm windykacyjnych o złe pobudki. Według stereotypów funkcjonujących w naszym społeczeństwie pracownicy takich firm stosują różne metody zastraszania i nękania dłużnika. Ponadto większość straciła też nadzieję, że można wyjść z długów – tym bardziej że odsetki wciąż rosną…

Przyzwyczajenie do wygody

Wbrew pozorom w wychodzeniu z długów przeszkadza też nasze przyzwyczajenie do pewnego poziomu życia. Trudno zrezygnować z wieczornych wyjść ze znajomymi czy weekendowych kolacji poza domem. Wiele zadłużonych osób nie zastanawia się, jak wyjść z długów, ale jak pożyczyć pieniądze na bieżące wydatki. 

Życie na kredyt nie jest jednak dobrym rozwiązaniem. Jeśli pożyczamy pieniądze to najczęściej od bliskich, a oni z kolei – znając naszą metodę – szybko odmówią kolejnej pożyczki. Zamiast zgłosić się do banku po kredyt, warto przyznać się do problemu i poprosić o pomoc w spłacaniu należności.

Warto jednak pamiętać, że procesu oddłużania nie da się przeprowadzić natychmiast i od ręki. To trudna i długotrwała praca, a zwrot zaciągniętych długów może rozłożyć się na kilka lat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.